Starasz się o kredyt na firmę? Dobre uzasadnienie kluczem do sukcesu

Początkujący przedsiębiorcy szukają środków na rozpoczęcie działalności gospodarczej u różnych źródeł. Jedną z możliwości jest kredyt. Okazuje się, że uzyskanie pieniędzy w ten sposób wcale nie jest łatwe. Podpowiadamy, co zrobić, aby mimo braku zabezpieczeń finansowych, otrzymać zgodę na kredyt.

 Kiedy bank udzieli kredytu?

Istnieją dwa podstawowe kryteria, które przedsiębiorca musi spełniać, aby otrzymać kredyt na rozpoczęcie działalności. Pierwsze z nich jest praktycznie nieosiągalne dla młodych firm – zdolność kredytowa. Większość początkujących przedsiębiorców nie dysponuje żadnymi zabezpieczeniami i nie ma długiej historii w banku. Ratunkiem w takiej sytuacji może być drugie kryterium – umiejętne uzasadnienie, dlaczego bank powinien udzielić kredytu i przekonanie banku, że pieniądze do niego wrócą.

Co może przekonać bank?

Jednym z argumentów, jaki może odegrać dużą rolę w staraniach o kredyt, jest doświadczenie przedsiębiorcy. Może to być znajomość branży, w której będzie działać firma, najlepiej podparta przedstawieniem historii zawodowej ubiegającego się o kredyt lub osób, które będą pomagały w zarządzaniu biznesem.

Załóżmy, że firma chce wybudować pensjonat, ma swoją działkę, ale potrzebuje środków na budowę i rozruch – tłumaczy Paweł Mazur z ANG Biznes – Aby bank chciał taki pensjonat finansować, klient musi udokumentować w banku swoje doświadczenie w tej branży (bądź osób zarządzających) oraz uwiarygodnić, w jaki sposób sprawi, że w tym pensjonacie będą klienci.

Jeżeli przedsiębiorca nie dysponuje takim uzasadnieniem, same informacje o dużym popycie na rynku na usługi oferowane przez starającego się o kredyt oraz przekonywanie o wykorzystaniu niszy na danym terenie, mogą być dla banku niewystarczające. W takiej sytuacji, pomocne mogą okazać się umowy z kontrahentami lub rezerwacje. Często zdarza się, że firma, która rozpoczyna działalność, ma podpisane jakieś kontrakty. Wtedy zabezpieczeniem może być np. cesja z takich kontraktów. Jednak i to może nie wystarczyć. Bank ma prawo wymagać od nas poręczenia. Jest kilka możliwości w tej kwestii. Poręczycielem może być inna osoba, firma lub Bank Gospodarstwa Krajowego, a nawet fundusz poręczeń kredytowych.

Jeżeli nie wiemy, w jaki sposób najlepiej przedstawić swój biznesplan i które banki mogą przymknąć oko na brak zdolności kredytowej, to w takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy doradcy, który dopasuje nam odpowiedni kredyt – wyjaśnia Paweł Mazur. – W ANG Biznes podpowiadamy, którzy z naszych partnerów mają liberalne podejście do nowych przedsiębiorstw, a ze względu na ścisłą współpracę z innymi podmiotami w Grupie ANG, jesteśmy w stanie udzielać pomocy także w innych kwestiach, np. ubezpieczeń.

Marka ma znaczenie

W dużo lepszej sytuacji są przedsiębiorcy chcący otworzyć firmę pod szyldem znanej, dużej marki. Kolejny punkt z sieci popularnych na rynku restauracji, to dla banku większa pewność, że pieniądze zostaną zwrócone niż nikomu nieznana, ale za to jedyna w okolicy restauracja.

Schemat jest taki – jeśli przychody są w jakiś sposób zagwarantowane, pewność biznesu dość duża i jeszcze mamy zabezpieczenie, to startup przestaje być startupem i banki chętniej podchodzą do takich transakcji. Jeśli natomiast wszystko jest w kwestii marzeń i wizji przedsiębiorcy, chce otrzymać finansowanie bez zabezpieczeń, a za projektem nie stoi doświadczenie, konkretne umowy i wiarygodne dane na temat przyszłych przychodów, to uzyskanie kredytu może okazać się bardzo problematyczne. Dane na temat prawdopodobieństwa niepowodzenia są niestety brutalne – dodaje Paweł Mazur.

Każda firma, bez względu na branżę oraz zasięg działania, potrzebuje kapitału na rozpoczęcie swojej działalności i dalszy rozwój. Dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania jest główną barierą ograniczającą rozwój nowo powstających przedsiębiorstw. Jednak sam start działalności nie gwarantuje sukcesu. Po pierwszym roku działalności z polskiego rynku znika zwykle połowa firm, a dla większości przedsiębiorców najtrudniejsze są cztery pierwsze lata, kiedy to upada kolejne 40% „ocalałych”*. Chcąc utrzymać się na rynku, potrzebne są zatem inwestycje oraz pieniądze na rozwijanie działalności, w czym pomóc nam może doświadczony doradca.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi